
Konkurs Związku Podkowian
Wybierzmy Podkowiańskie Drzewo Roku 2026!
Podkowa Leśna – unikalne Miasto Ogród, cudowne miejsce do życia, niedzielnych spacerów wśród zieleni i starych willi. Łączy nas zachwyt nad obecnym tu lasem i niezwykłym charakterem miasta. Tymczasem przetrwanie drzew w Podkowie jest zagrożone. Dopóki możemy mieć wpływ na naszą najbliższą przestrzeń, starajmy się ją chronić. Konkursem na Podkowiańskie Drzewo Roku 2026 pragniemy zwrócić Waszą uwagę – drodzy miłośnicy Podkowy Leśnej – na nasze zielone otoczenie i jego znaczenie w naszym codziennym życiu. Dbajmy o drzewa, a one będą dbać o nas!
Zgłoszenia do
6 października 2026
Finaliści i głosowanie
10-20 października 2026
Wyniki
23 października 2026
Przebieg
Trzy kroki
Przebieg konkursu: najpierw mieszkańcy zgłaszają kandydatury, potem głosują na finalistów wybranych przez Komisję.
Krok 01
Zgłaszasz drzewo
Gatunek, miejsce, zdjęcia — i najważniejsze: dlaczego akurat to. Zgłosić może każdy, nie trzeba mieszkać w Podkowie.
Krok 02
Komisja wybiera finalistów
Komisja przegląda zgłoszenia i wskazuje drzewa, które trafią pod głosowanie. Zgłaszający dostaje wiadomość o decyzji.
Krok 03
Głosowanie internetowe
Jeden adres e-mail to jeden głos. Głos liczy się dopiero wtedy, gdy klikniesz link w wiadomości, którą od nas dostaniesz.
Co zgłaszać
Nie szukamy najstarszego
Wiek bywa powodem, ale nie jest warunkiem. Drzewo może być godne uwagi z kilku różnych przyczyn, do zgłoszenia wystarczy jedna.
Gatunek
Rzadki, nietypowy dla okolicy albo posadzony kiedyś z rozmysłem.
Miejsce
Wyznacza granicę, zamyka perspektywę, trzyma skarpę, daje cień przystankowi.
Historia
Ktoś je posadził i wiadomo kto. Jest na starym zdjęciu. Wiąże się z nim zdarzenie, o którym się w Podkowie pamięta.
Wiek i rozmiar
Jeśli akurat to jest w nim najważniejsze — obwód pnia, rozpiętość korony, sam upór trwania.
Wspomnienie
Czyjeś dzieciństwo, czyjś dom, czyjaś codzienna droga. To też jest dobry powód.
Stan
Także drzewo w kłopocie — niech zgłoszenie zwróci na nie uwagę, zanim będzie za późno.
Najważniejsze pole w formularzu to nie gatunek ani obwód, tylko „dlaczego to drzewo”. Reszta to formalności.
Dlaczego teraz
Drzewa umierają stojąc*
Tuż obok, w Lesie Młochowskim i w Nadleśnictwie Chojnów, masowo usychają siedemdziesięcio- i dziewięćdziesięcioletnie sosny. Poziom wód gruntowych spadł tam poniżej trzech metrów i płytkie korzenie już do niego nie sięgają. Kornik przychodzi na końcu i domyka smutną historię. W marcu 2026 zarządzono w Lesie Młochowskim pilne cięcia sanitarne. To ta sama woda i ten sam klimat, co na podkowiańskich działkach.
Drugą połowę tej historii tworzymy sami, często nieświadomie. Oto kilka przykładów tego, co najczęściej zabija drzewa przy naszych domach. Najczęściej z opóźnieniem, więc nie dostrzegamy bezpośredniego związku.
* Tytuł nawiązuje do sztuki Alejandro Casony „Drzewa umierają stojąc”, w której ponad 1500 razy wystąpiła Mieczysława Ćwiklińska. W latach 30. wraz z bratem wybudowała w Podkowie willę Irambo, dziś już nieistniejącą.
Korzenie sięgają dalej niż sądzisz
System korzeniowy bywa dwa do trzech razy szerszy niż rzut korony, a duża jego część leży płytko — od kilkunastu centymetrów do metra pod powierzchnią ziemi. Korzenie chłonne leżą jeszcze płycej. Na drzewo wpływa wszystko, co robisz z gruntem w tym promieniu.
Źródło: standardy ochrony drzew, Fundacja Sendzimira
Wykopy niszczą z opóźnieniem
Przeprowadzono badania, że po wykopie pod instalację czy drogę obumierało od jednej czwartej do blisko połowy drzew, a w ciągu dwunastu lat nawet wszystkie. Zalecenie jest jedno: przewiert sterowany pod systemem korzeniowym, a korzenie grubsze niż 2,5 cm zostawić nietknięte. Inwestor często nie zauważa związku pomiędzy swoim działaniem, a stanem drzew po kilku latach.
Źródło: standard ochrony zieleni w procesach inwestycyjnych, m.st. Warszawa
Kostka dusi
Ubita gleba i utwardzona nawierzchnia odcinają korzeniom powietrze i dopływ wody. Drzewo nie usycha od razu — zamiera przez kilka lat, długo po tym, kiedy nacieszyliśmy się już nowym podjazdem.
Nasypana ziemia odcina powietrze
Kilkanaście centymetrów gruntu nasypanego pod koroną albo wysypisko liści wystarczy, żeby korzenie zaczęły gnić. Najgorzej znoszą to buki, dęby i drzewa iglaste. Obniżenie terenu działa odwrotnie i równie źle: odsłania i niszczy korzenie.
Trawnik pod koroną wypija wodę
Trawa konkuruje ze starym drzewem o wodę i widać to dopiero po latach. Za to kilka centymetrów ściółki zamiast trawnika ogranicza parowanie i oddaje drzewu niezbędnie potrzebną wodę.
Podlewać rzadziej, ale porządnie
Zwilżanie samej powierzchni gleby nie dociera do korzeni chłonnych — woda wyparuje, zanim zdąży wsiąknąć. W upały lepiej podlewać cyklicznie, wcześnie rano albo wieczorem, i tyle, żeby woda naprawdę doszła do strefy korzeni.
Skracanie korony to nie pielęgnacja
Ustawa o ochronie przyrody określa usunięcie ponad 30% korony jako uszkodzenie drzewa, ponad 50% — jego zniszczenie. To częsta sytuacja przy „pielęgnacjach” przemieniających dęby w palmy. Są to działania karalne.
Podstawa: art. 87a i 88 ustawy o ochronie przyrody
W Podkowie także pielęgnacja wymaga zgody
Układ urbanistyczny miasta jest wpisany do rejestru zabytków razem z zielenią, więc wycinka i zabiegi na drzewach — również na działce prywatnej — wymagają zgody wojewódzkiego konserwatora zabytków. To nie jest tylko formalność do przejścia, ale często jedyny moment, w którym fachowiec może popatrzeć na drzewo zanim pilarz będzie sam decydował.
Stuletniego dębu nie zastąpi dziesięć sadzonek
Dziuple, spękana kora, próchnowiska i martwe konary — czyli wszystko, co czyni drzewo mieszkaniem dla innych — pojawiają się dopiero po dziesięcioleciach. Sadzonka, a nawet kilka, posadzonych jako kompensata, zaczną robić to samo dopiero za kilkadziesiąt lat.
Mieszkańcy, których nie widać
W podkowiańskim rezerwacie Parów Sójek naliczono 26 gatunków ptaków, w tym dzięcioła średniego, czarnego i muchołówkę białoszyją. Wszystkim potrzebne są stare dęby o grubej, spękanej korze — w młodniku nie zamieszkają. W tej samej korze, w próchnie i w martwych konarach żyją owady, porosty i grzyby, dla których młode drzewo jest po prostu za gładkie i za zdrowe.
Źródło: opis rezerwatu Parów Sójek
Podkowa Leśna
Miejsce
Plan miasta narysował w 1925 roku Antoni Jawornicki — ulice rozchodzą się promieniście od stacji kolejki, obwiedzione łukiem. Ciekawym zbiegiem okoliczności przekrój pnia ma ten sam rysunek, pierścieni wokół centralnego punktu.



Zieleń Podkowy jest chronionym zabytkiem
Od 1981 roku miasto figuruje w rejestrze zabytków jako „układ urbanistyczny Podkowy Leśnej wraz z zabudową i zielenią miasta ogrodu”. Drzewa nie są tu tłem dla zabytku — są jego częścią, tak samo jak domy, wille i przebieg ulic.
Źródło: rejestr zabytków, decyzja z 22.10.1981
Ponad czterysta drzew pod ochroną
Wśród podkowiańskich drzew objętych ochroną pomnikową dominują lipy drobnolistne, liczone w setkach, dębów jest kilkanaście, sosen kilka. To ślad po nasadzeniach sprzed powstania miasta.
Źródło: wykaz pomników przyrody miasta Podkowa Leśna
Muzy
Dziewięć sosen rosnących w okolicy Stawiska Jarosław Iwaszkiewicz nazwał imionami Muz. Przetrwało pięć. O tym właśnie jest ten konkurs.
Głosuj
Zapoznaj się z listą kandydatur i zagłosuj, to tylko kilka minut.